Wyszukiwanie

Sztuka Wojenna
Bitwy i kampanie
Arsenał
Kwatera główna
Gildie
  DVD
Nowa Gildia
Przegląd uzbrojenia strzeleckiego Wojska Polskiego
Ostatnia aktualizacja: 12 kwietnia 2001
Autor: Andrzej Pałka



Przegląd uzbrojenia strzeleckiego WP

Niewidzialne samoloty, inteligentne bronie, bezzałogowe pojazdy zwiadowcze - science fiction wkroczyło do arsenałów armii świata. Lecz cała ta ultranowoczesna technika wojskowa jeszcze długo nie wyeliminuje z pola walki żołnierza. Pozycje wroga można zbombardować, ostrzelać rakietami, przykryć ogniem artyleryjskim. Wróg zostanie osłabiony, jednakże w celu zdobycia jego stanowisk i tak trzeba będzie wysłać żołnierzy. Umazani błotem, klnąc na czym świat stoi, ruszą do szturmu. A ich podstawową bronią, tak jak to było 100, 200, czy 300 lat temu, będzie karabin.

Krótki rys historyczny

Podstawowym uzbrojeniem żołnierzy u progu II wojny światowej był powtarzalny karabin. Długi, na silną amunicję, charakteryzował się niską szybkostrzelnością (po każdym strzale ręcznie przeładowywany) i dużym zasięgiem. W ogniu walk, często prowadzonych na bliski zasięg (miasta) poszukiwano nowych rozwiązań. Wielką karierę zrobiły pistolety maszynowe, broń na amunicję pistoletową, celność nadrabiające gradem miotanych pocisków. Nieporęczne mosiny, mausery, lee enfieldy uzupełniły schmeisery, pepesze, steny, tommy guny. Pod koniec wojny pojawiły się nowe rodzaje uzbrojenia. Amerykanie wprowadzili garandy - karabiny samopowtarzalne, (których nie trzeba było już przeładowywać po każdym strzale). Drogę przyszłości wyznaczyli jednak Niemcy. Armia III Rzeszy, najnowocześniej uzbrojona strona konfliktu, opracowała i zastosowała nową broń na nową amunicję. Tak zwany nabój pośredni jest słabszy od naboju karabinowego, a silniejszy od pistoletowego. Zapewnia broni większą siłę rażenia i celność niż w przypadku pistoletu maszynowego. Stwierdzono, iż doskonała większość starć odbywa się na dystansie do 300 metrów. Z tradycyjnych karabinów wroga można było razić na odległość 1 km, z pm-ów na 100 - 150. STG 43, pierwszy, wprowadzony na uzbrojenie karabinek (używany jeszcze długo po wojnie, np. przez palestyńskie bojówki) dokonał rewolucji . Wzorował się na nim Michaił T. Kałasznikow. Czy wiecie, iż prototyp AK-47 powstał w 1946 roku? Po wojnie, nie wszystkie państwa świata zdecydowały się na wprowadzenie karabinków. Karabiny samoczynne, strzelające tą samą amunicją co stare karabiny zdominowały arsenały NATO (M14, FN FAL, G3). Broń cięższa od kałasznikowa, trudna do opanowania przy strzelaniu seriami. Dopiero w okresie wojny wietnamskiej Amerykanie wprowadzili na uzbrojenie karabinek M16 (strzelający nową amunicją pośrednią 5,56 mm). Zachód dogonił Wschód. Rosjanie, doceniając walory małokalibrowego naboju pośredniego, również wprowadzili nowy kaliber - 5,45. Przy tej samej masie przenoszonej amunicji, żołnierze dysponowali teraz większą liczbą lżejszych nabojów. Nie w Wojsku Polskim - zostaliśmy przy starym, dobrym kałaszu...

Karabinki

Kałasznikow cieszy się dobrą opinią i niewątpliwie kiedyś był rewelacyjną bronią. Odporny na trudy pola walki, pojawił się w  większości konfliktów zbrojnych po II wojnie światowej. Produkowany m.in. w Rosji, Chinach, Polsce, Jugosławii, Rumunii. Trudno nawet ocenić, ile kałaszy wyprodukowano, przypuszczalnie gdzieś pomiędzy 10 a 20 mln! Z pewnością jest to najpopularniejsza broń świata. Ale najlepsza z pewnością już nie. Powtórzę, AK powstał 55 lat temu! Doskonała konstrukcja XX wieku, na której wzorowali się np. Izraelczycy tworząc galila, jest jednak przestarzała, jak na realia nowej ery. W ramach standaryzacji z NATO, Wojsko Polskie musi przestawić się na kaliber 5,56mm. Zmodyfikowano AK tworząc beryla, który - niczym innym, niż kałaszem na amunicję natowską  - nie jest. Obecnie nowoczesne armie świata poszukują nowych rozwiązań. Przykładami mogą być Tavor (Izrael). Po co wprowadzać nierozwojową broń, jaką jest beryl, skoro można opracować prawdziwie nowy karabinek?

Karabiny maszynowe

Dużą gęstość ognia zapewniają piechocie karabiny maszynowe. Armia polska używa ukm-u PKM; broni cieszącej się doskonała opinią, niezgodną jednak ze standardami NATO. Na szczeblu drużyny wykorzystywany jest RPK, większy brat kałasznikowa, o mocniejszej konstrukcji, cięższej lufie, zaopatrzony w dwójnóg. Nie jest to jednak prawdziwy rkm - brak wymiennej lufy i niewielka liczba amunicji w magazynku, znacznie ogranicza siłę ognia polskich żołnierzy. Na świecie - standardem są lekkie rkm-y na amunicję pośrednią (FN Minimi, Ultimax U100), posiadające zasilanie z umieszczonej w skrzynce taśmie lub dużych bębnowych magazynków. Połączenie beryla z RPK rozbija jednolitość używanej amunicji w drużynie, a PKM strzela jeszcze innymi nabojami.

Pistolety maszynowe

Dni wielkości pm-ów odeszły w przeszłość. Ich miejsce zajęły karabinki i ich skrócone wersje - subkarabinki. Pistolety maszynowe wykorzystywane są do zadań pomocniczych (stanowią uzbrojenie załóg czołgów, łącznościowców, itp.) albo niekiedy w akcjach sił specjalnych. Żołnierze polscy uzbrojeni są w glauberyty, (spadkobiercę rak-a). Broń nie najgorsza, ale bliższa konstrukcyjnie starym,  powojennym pm-om (uzi, scorpion), niż naprawdę nowoczesnemu MP 5.

Pistolety

Miejsce pistoletu zabawki- P-83, zajmuje w WP nowy WIST (P-94). Skok jakościowy znaczny - silniejszy nabój Parabellum zamiast Makarowa, duży magazynek. Ale także liczne wady - zawodny, skomplikowany. Także pomysł wyposażenia wersji P-94L w integralny wskaźnik laserowy jest mocno kontrowersyjny, standardem w świecie jest uniwersalna szyna, pozwalająca na szybką instalację odpowiedniego modułu (red point, latarka taktyczna). Amerykanie, znani w świecie z niechętnego wprowadzania do uzbrojenia wytworów licencyjnych, wymienili stare Colty M1911 na Beretty - uznając doskonałość włoskiego pistoletu.

Karabin snajperski

Celny ogień snajpera potrafi powstrzymać marsz całych oddziałów. Polscy strzelcy wyborowi używają SWD. I żadnych wizji na nową snajperkę nie widać. A szkoda, bo większość armii świata wycofała samopowtarzalne karabiny snajperskie (jakim jest SWD) na rzecz broni powtarzalnych. W świecie używa się także wielkokalibrowych karabinów (12,7mm, 14,5mm). Służą one głównie do rażenia techniki wojskowej, posiadają olbrzymi zasięg (1,5 - 2 km), są w stanie zagrozić nawet lekko opancerzonym celom. Nasza armia, oczywiście, tego typu uzbrojenia nie używa.

Białe plamy uzbrojenia WP

Nasi żołnierze nie posiadają tak dobrze spisujących się w Czeczenii granatników automatycznych. Oddziały specjalne dysponują niewielką ilością bardzo potrzebnej broni specjalnej. Brak pistoletów z tłumikami, strzelb gładkolufowych (zwanych popularnie shot gun'ami), broni dla płetwonurków, wspomnianych już wielkokalibrowych karabinów snajperskich. Polski przemysł zbrojeniowy niewiele sobie robi z krytycznych uwag specjalistów, produkując nową, ale przestarzałą lub niedopracowaną broń (WIST, glauberyt, beryl). Trudności w dostosowaniu do standardów NATO są olbrzymie i zrozumiałe. Ale brak naszej armii perspektywicznego programu, mogącego sytuację w najbliższych latach zmienić. Jedyną jednostką uzbrojoną na wysokim światowym poziomie jest Grom. A co z naszymi eksportowymi żołnierzami z 6 Brygady Desantowo Szturmowej? Czy - stając oko w oko ze zdesperowanymi przeciwnikami na zagranicznych misjach - nie zasługują na lepsze uzbrojenie? Czy nie należałoby jak najszybciej przezbroić chociaż części oddziałów, tych - przewidzianych do wypełniania sojuszniczych zobowiązań w ramach NATO?

Bibliografia:
Broń strzelecka lat osiemdziesiątych, Stanisław Kochański, Bellona 1985
Komandos, szczególnie numery, 5\00, 6\00, 4\95.
Nowa Technika Wojskowa