Ostatnia aktualizacja: 14 luty 2001
Autor: Łukasz Wasylow
Witam was znowu i na sam początek chciałbym powiedzieć, że Sabat War już wyszedł. Jeżeli niektórzy z was niewiedzą jeszcze co to jest już mówię. Jest to kontynuacja znanej gry karcianej Vampire: the Eternal Struggle, która z kolei wywodzi się od Jyhad. Sabat War przedstawia społeczeństwo tępionej przez Camarillę sekty Sabat. Społeczeństwo to jest uwikłane w walkę o władzę nad śmiertelnikami oraz o ich miasta kontrolowane przez Camarillę. Walka ta jest brutalna i krwawa, odbywająca się bez udziału śmiertelnych, choć czasem można spotkać podczas Krucjaty lub polowania człowieka będącego sługą w rękach nieumarłych.
Lecz jeśli ktoś myśli, że Sabat jest wyłącznie grupą uderzeniową o haśle "krew, rzeź, mord, o tak!!!!!" to się grubo myli. Są oni uwikłani w wewnętrzne walki pomiędzy klanami, zawiłe intrygi i zdrada jest tam na porządku dziennym, polityka jest tam potęgą bez której ciężko jest przeżyć choć jedną noc. Każdy sprzymierza się z każdym byle tylko odnieśc jak największe korzyści. Typowy sabatnik ma zawsze oczy z tyłu głowy i czujnie się rozgląda na boki przemykając ciemnymi uliczkami miasta owinięty ciepłym płaszczem. Wampirza społeczność w Sabacie jest wyjątkowo nieprzewidywalna bo czy raz się zdarzało aby wrogowie sprzymierzyli się ze sobą niszcząc wspólnego wroga? Tak przedstawia się Sabat z bliska. Niestety mam również złą wiadomość. Jest nią informacja o tym, że choć wyszedł już reprint kart to jednak firma zajmująca się poprzednio sprzedażą V:tES, a mianowicie ISA, zapowiedziała, że nie będzie sprowadzać Sabat War do Polski i nie zajmie się dystrybucją. Na razie z tego co wiem to decki i boosterki dostępne są w "Szeherezadzie" w Krakowie (www.szeherezada.com) i można je zamówić pocztą.
Na szczęście twórcy pomyśleli nad tym aby obydwie karcianki można połączyć ze sobą w jeden deck. Tylne strony Sabat War są identyczne jak tylne strony V:tES (dla zainteresowanych Sabat i Ancient Hearts różnił się od Podstawki i Dark Sovereigns malutkim znaczkiem Ž na tylnej stronie, a tamte różnią się tylko nadrukiem w prawym górnym rogu (tam gdzie jest miejsce na znaczek dodatku) przedstawiający znaczek sekty Sabat.
Co nowego jest w Sabat War ? A więc nowe są na pewno karty, kilka zasad zostało zmienionych, kilka kart poprawiono zaś kilka jest starych. Dodano kilka wampirów określonych mianem "Independent".
Inne klany (występujące w Dark Sovereigns i Ancient Hearts) nie należą do żadnej sekty i zwane są independent. Dopisek "independent" jest nadrukowany na karcie. Klany independent są "non-camarilla" i "non-sabat". Zmieniono również znaczki klanowe klanów Tzimisce, Lasombra, Panders. Karty w porównaniu ze starymi wydają się lepiej zrobione lecz ich kolor jest strasznie jasny, wydawać by się mogło, że podczas drukowania brakło tuszu. Dotychczas w pełnych deckach tzw. prekonstruktach wydano cztery klany: Lasombra, Tzimisce, Ventrueantitribe, Brujahantitribe, choć w boosterkach można dostać inne klany. Predecki te są złożone dość ciekawie a ich dużym plusem są dołączony komplet wampirów klanu i naprawdę fajne Rare card. Wspaniałą rzeczą jest również, jak uważam, karta "Path of ...", która jest odpowiednikiem kart "Path of Typhon" lub "Path of Blood". Istnieje ona dla każdego klanu np.: "Path of Methamorphosis" dla klanu Tzimisce. Następnie dano kilka nowych kart jak np.: "Inner Essence" z Vicissitude, co naprawdę robi grę bardziej interesującą. Karty takie jak "Immortal" lub "Thoughts Betrayed" i inne zostały wydrukowane z poprawnym tekstem, co uprości życie graczom i zapobiegnie kłótniom na temat tego, która errata jest prawidłowa. Nową zasadą zaś jest wprowadzenie innego sposobu rozliczania obrażeń, a dokładnie obrażeń prawdziwych (aggravated). Jest ona dość kontrowersyjna oraz nie podoba się niektórym graczom ze względu osłabienia przez to talii przechwytujących. Oto ona :
Ogólnie aby uleczyć (prevent ) obrażenia należy spalić odpowiednią ilość krwi równą ilości obrażeń.Obrażenia typu aggravated są niestety nieuleczalne metodą palenia krwi na wampirze. Są to obrażenia od słońca, pazurów lub kłów. Obrażenia te mogą spalić wampira jeżeli ten jest aktualnie ranny. Jeśli nie można wyleczyć prawdziwych obrażeń zadanych w walce (prevent) wampir idzie w torpor. Obrażenia te mogą spalić wampira jeżeli jest już ranny. Ranny jest ten wampir, któremu zadano choć jedno obrażenie. Za każde zadane obrażenie aggravated, wampir musi w tym momencie spalić krew aby nie dopuścić do zniszczenia go (spalenia). Jeżeli nie ma dostatecznej ilości krwi zostaje spalony. Zasada ta jest dosyć pokręcona ale podam tu przykład z podręcznika, który wyjaśnia to dokładnie i opisowo.
Przykład
Lupo jest gotowy i miał jeden punkt krwi kiedy otrzymał 1 punkt prawdziwych obrażeń. Nie może ich leczyć więc idzie do torporu z jednym punktem krwi.
Royce ma na sobie dwa punkty krwi i otrzymuje 3 punkty obrażeń prawdziwych. Nie może uleczyć żadnego. Zostaje ranna za jeden punkt i musi spalić dwa krwi żeby nie zostać spaloną. Walka się kończy i ląduje w torporze bez krwi na sobie.
Nik ma na sobie jeden punkt krwi i otrzymuje dwa obrażenia zwykłe i jedno prawdziwe. Pali jeden punkt krwi aby uleczyć jeden punkt obrażeń zwykłych. Nie ma wystarczająco krwi aby uleczyć drugi punkt, zostaje ranny. Obrażenie prawdziwe pali go ponieważ ma nie uleczone obrażenie (jest ranny) i nie ma krwi aby zapobiec swojej destrukcji.
Na Krakonie zauważyłem, że Sabat War zyskuje już dość dużą popularność wśród początkujących graczy, co zapowiada być może wielki powrót Vampire.Wszystkich chętnych do pisania na temat wampira proszę o kontakt.W najbliższym czasie zamierzam poszerzyć dział o strategię, opis ciekawszych kart, kilka decków graczy, oraz kilka lepszych kombosów. Przypominam, że na Gildii 2001 odbędzie się turniej Vampire:the Eternal Struggle więc nie zapomnijcie swoich decków !!!
Matuzalemowie łączcie się !!!
Pozdrowienia
Baal