Wyszukiwanie

Lux Vera
Świat Mroku
Świat Mroku: ogólne
Wampir
  Nomads
Wilkołak
Mag
Changeling: the Dreaming
Mumia
Świat Mroku: Opowiadania
Gry fabularne
  Hunter
  Mag
  Mumia
  Wampir
  Wraith
Gildie
  DVD
O nas...
Opracowanie graficzne serwisu
Nowa Gildia
Gildie
  DVD
Przyjaciele Nowej Gildii
Lux Vera
Ostatnia aktualizacja: 28 lutego 2001
Autor: Belphegor, The Elder of Brethren
Autor: Dianae, The Elder of Brethren



Erat lux vera quae inluminat omnem hominem venientem in mundum
(Prawdziwa światłość, która oświeca każdego człowieka, przyszła na świat)
- Jan 1:9

Chartres
Średniowieczne Chartres, lato Roku Pańskiego 1200.

Katedra
Kilka lat temu spłonęła tutejsza katedra. Kto był za to odpowiedzialny? Biskup Gerard de Mailly obarczał winą Żydów. Natomiast Rodzina miasta nabiera wody w usta. Co się wtedy wydarzyło? Czy plotki o tajemniczej heretyckiej sekcie są prawdziwe?
Sześć lat temu, po pożarze starej katedry, mieszkańcy miasta podjęli olbrzymi wysiłek, by zbudować na jej miejscu nową, znacznie większą i wspanialszą. Budowa szła w olbrzymim tempie. Dwa lata temu konsekrowano zbudowane już prezbiterium. Nad miastem wznoszą się olbrzymie filary, zwieńczone ostrymi łukami gotyckiej architektury.
Niedawno budowa stanęła.

Zaraza
Mimo lata nad Chartres niebo jest zachmurzone. Południe wydaje się być wieczorem, a wieczór nocą. Nad miastem przetaczają się burze i ulewne deszcze. Wśród mieszkańców miasta zapanowała groza. Dwa tygodnie temu pojawiła się w Chartres dziwna choroba. Ludzie, którzy na nią zapadali, umierali po kilku dniach w straszliwych męczarniach. Objawiała się ona nienaturalną bladością skóry, utratą pigmentu we włosach, obrzękami i wysypką na całym ciele. Po pewnym czasie chory zaczynał się dusić i kaszleć. Po paru dniach umierał, nie mogąc oddychać, ze swędzącymi ranami na całym ciele, opuchniętymi powiekami i przekrwionymi oczami.
Dziś już można powiedzieć, że ma miejsce epidemia. Choroba rozprzestrzeniła się na okoliczne wioski, w mieście zmarło już prawie stu ludzi.

Rodzina
Młodzi Kainici zaczęli żerować na chorych, tylko powiększając liczbę zmarłych. Jakie było ich przerażenie, gdy sami zaczęli zapadać na tajemniczą chorobę. Objawy były te same, ale śmierć jeszcze straszniejsza - Kainici bowiem nie dusili się, ginęli z ubytku vitae z ich ciał, która wyciekała przez ropiejące rany i przez osłabienie ich organizmów. Choroba kończyła się rozkładem ciał wampirów, który był nieodwracalny i po paru dniach powodował Śmierć Ostateczną.
Jak dotychczas zginął w ten sposób jeden neonata i u kilku zauważono chorobę.
W kościołach biją dzwony i odprawia się msze błagalne. Biskup Chartres, Gerard de Mailly, wydał wojnę Żydom, oskarżając ich o sprowadzenie zarazy. W mieście wybuchają zamieszki i mnożą się przypadki samosądów. Chartres jest na skraju zagłady.
Ktoś rozgłasza pogłoski o uzdrowicielu, który wędruje ponoć przez okoliczne wioski, lecząc chorych w Imię Boże. Podróżujez grupą towarzyszy i podobno zbliżają się do miasta. Wśród Rodziny słychać także plotkę, jakoby zbliżała się Gehenna - uczeni wskazują, że jakoby minęło 6000 lat od klątwy Kaina i teraz Praojciec powróci, by rozliczyć się ze swoimi dziećmi.

(Artykuł ten ukazał się wczesniej w 16 nr magazynu Inkluz)