Wyszukiwanie

Najazd tatarski - 1241
Średniowiecze
Gildia historii
Gildie
  DVD
Nowa Gildia
O nas...
Opracowanie graficzne serwisu
Zarys najazdu w świetle przekazu J. Długosza o najeździe 1241 roku
Ostatnia aktualizacja: 4 kwietnia 2001
Autor: Belphegor



Tatarzy znaleźli miejsce w naszej tradycji i kulturze. Z obrazu okrutnego i barbarzyńskiego najeźdźcy dziś został nam tylko zabawny i błazeński, krakowski lajkonik, ale jeszcze do niedawna nazwa "Tatar" budziła strach i przerażenie. Niewątpliwie w kształtowaniu tego wizerunku, który dotarł do nas w postaci legend i budzących grozę podręcznikowych relacji, rolę zasadniczą odegrał przekaz Jana Długosza o pierwszym zetknięciu się mieszkańców ziem polskich z Tatarami. Długosz pisał o najeździe tatarskim ponad dwieście lat po wydarzeniach z 1241 r. Kwestia więc jego wiarygodności, jako źródła do tego okresu, a szczególnie właśnie samej relacji o wojnie z Tatarami, była wielokrotnie poruszana i wzbudziła trwający już od dłuższego czasu spór.

Dzisiaj możemy dość precyzyjnie odtworzyć obraz tamtych wydarzeń. Wyprawa na Polskę miała być działaniem osłonowym dla głównego uderzenia, skierowanego na Węgry. Batu, wnuk Czyngis-chana, władca tzw. ułusu kipczackiego, został wybrany na wodza wyprawy na Europę prawdopodobnie już w 1235 roku. Wyprawa na Węgry była tylko kolejnym etapem wielkiego podboju, który zaczął się od zdobycia ziem ruskich. Uderzenie na Polskę miało powstrzymać książąt polskich od udzielenia pomocy królowi Beli IV.

Pierwsze zagony mongolskie wkroczyły do Polski już na przełomie 1240/1241 roku, dokonując rozpoznania w rejonie Zawichostu i Raciborza, po czym 16. I. 1241 r. powróciły na Ruś, w rejon Włodzimierza Wołyńskiego. Następne uderzenie wykonano w rejonie Sandomierza, który zdobyto 13. II. 1241 r. i Mongołowie ruszyli w kierunku Krakowa. Tu drogę zastąpił im wojewoda krakowski Włodzimierz i doszło do bitwy pod Turskiem, którą Tatarzy wygrali, choć z dużymi stratami. Potem ponownie cofnęli się na Ruś.

Teraz miało nastąpić uderzenie główne, równoczesne z atakiem na Węgry. Siłami mongolskimi miał dowodzić Ordu-Irczen, brat Batu (według starszej literatury miał być to Bajdar, syn Czagataja, a Długosz podaje jako dowódcę samego Batu, jako że uważał, iż Polska była głównym celem uderzenia tatarskiego). Mongołowie w liczbie ok. 10 tys. wkroczyli do Polski 10. III. 1241 r. Koło Sandomierza oddzielił się spośród nich oddział, który ruszył na Kujawy. Ordu zaś ruszył w kierunku Krakowa, staczając po drodze 18. III. bitwę pod Chmielnikiem z rycerstwem sandomierskim i krakowskim, pod wodzą wojewody krakowskiego Włodzimierza i sandomierskiego Pakosława.

Po zwycięstwie Tatarzy oblegają i zdobywają Kraków (28. III.). Pod tym miastem oddział z Kujaw ponownie dołącza do głównych sił. Dalszy pochód prowadzi przez Racibórz i Opole, na Wrocław. Po zdobyciu tego miasta dochodzi do bitwy pod Legnicą (9. IV. 1241 r.) z rycerstwem polskim, pod wodzą księcia Henryka II Pobożnego. Po bitwie legnickiej, jako że spełnili swoje zadanie, Mongołowie udają się przez Morawy do Węgier, by połączyć swe siły z armią Batu.

Tak pokrótce przedstawia się najazd tatarski na Polskę w 1241 roku. W tej pracy nie tyle ważny jest dla mnie sam najazd, lecz te informacje, które obok opisu walk podaje w swym przekazie Długosz. Powyższy opis przydatny będzie, gdy pewne zagadnienia tych zdarzeń będę rozpatrywał bardziej szczegółowo.