Ostatnia aktualizacja: 8 grudzień 2000
Autor: Łukasz Madeksza
Zanim przejdę do meritum, mała dygresja (a właściwie propozycja). Przesyłajcie do mnie swoje namiary (miasto, mail, xywka, może być wiek i wszystko co uznacie za stosowne zaprezentowania odnośnie swojej osoby). Można by opublikować na Gildii listę kontaktową KULTciarzy. Co wy na to?
Czas na drugą jedenastkę (w sumie można rozegrać mecz Niebiescy vs Czerwoni [w bramce "Fioletek" Damon]). Wydaje mi się, że w grupie Arkan z H. od 11 do 21 jest o wiele mniej kart turniejowych (właściwie tylko Yesod, Gamaliel i ew. Marcus).Umiejętności "drugiego rzutu" predysponują te karty raczej do gry towarzyskiej. Dzięki "symetrii umiejętności" możliwe jest rozegranie ciekawych pojedynków, takich jak na przykład "Wojna Magów" (Tiphareth vs. Togarini) lub "Starcie Tytanów Wojny" (Netzach vs. Hareb-Serap). Ciekawa byłaby ("-by", bo tego akurat nie próbowałem - za mało graczy) zapewne też rozgrywka "Wojna totalna" - czy konfrontacja Arkan o ZS wybitnie predysponujących je do walki (kwartet: Netzach vs. Hareb-Serap vs. Hod vs. Samael, przy czym można sobie wyobrazić wariant "sojuszniczy", tzn. Czerwoni na Niebieskich). Ogólnie "drugą ligę" Arkan oceniam jako dającą większą radość z gry, ponieważ poza wymienioną na początku trójką żadna karta nie posiada ZS, która stawiałaby ją w zdecydowanie uprzywilejowanej sytuacji. Poniżej znajdziecie omówienie Arkan z H. od 11 do 21.
Tipareth (11)
Pajęczyca o ciekawej ZS. Jeśli ktoś lubi korzystać z dużej ilości Czarów, gra nią może znacznie ułatwić życie (i zapobiec sytuacjom, kiedy mamy 4 Czary na ręku i kilka Istot w Krzyżu, z których żadna nie jest Magiem). Kontrolowane Kolory zmuszają do dokładnej analizy taktyki zdobywania kontroli nad Kolorami - 3 Księżyce i 1 Klepsydra bardzo ogranicza możliwość użycia zróżnicowanej palety Istot czy też Miejsc. (Najbardziej docenia się ten zestaw przy rzucaniu Krzyża...). Karta ta umożliwia utworzenie ciekawej talii, w której pierwszoplanową rolę odgrywają Czary, co pozwala na korzystanie z ciekawych i niejednokrotnie potężnych (Egzorcyzm, Chrzest, Czystka...) efektów. Karta ciekawa, ustępuje jednak drugiemu Wielkiemu Magowi (Togarini).
Ocena: 7
Togarini (12)
Sfery przez niego kontrolowane są bardziej zrównoważone (2 Oczu, 2 Księżyce) w porównaniu do Tipareth. Przy odpowiednim złożeniu talia na nim oparta może być naprawdę ciekawa (zarówno dla grającego nią, jak i dla przeciwnika) i dostarcza naprawdę sporo satysfakcji. Moim zdaniem potrzeba do tego pewnego doświadczenia (odpowiednia selekcja czarów). Co w pewnym stopniu odróżnia Togariniego i Tipareth od innych Arkan, jest ich defensywno-ofensywny (wedle życzenia) charakter. O ile inne ZS wyznaczają z grubsza taktykę, tutaj sami ją determinujemy poprzez zestaw Czarów, na które się decydujemy.
Ocena: 7,5
Netzach (13)
Czołg bojowy :). Zdecydowanie predysponowany do agresywnej gry, w której główną aktywnością jest eksterminacja Istot w Krzyżach przeciwników. Pozwala na (w sumie w KULTcie niezbyt częstą) bezpośrednią konfrontację siłową. Bardzo dobry (zróżnicowany) zestaw Kolorów pozwala na szybkie wykładanie kart, więc można nieco ograniczyć ilość kart mających na celu "dostarczanie" Kolorów na korzyść kart bojowych. Wśród Istot o czerwonej Przynależności jest sporo takich, które wydają się być wręcz stworzone z myślą o talii Netzacha (że wymienię tu tylko Psa bojowego). W sumie "sympatyczna" karta, dobre Kolory, dynamiczna gra.
Ocena: 8
Hareb-Serap (14)
ZS jak u Netzacha, jednak nieco inne Kolory. Z jednej strony mniej zróżnicowane, z drugiej 2 Czaszki pozwalają na łatwiejsze użycie bojowych gadżetów (Karabin automatyczny), czy też niektórych Istot (Haury). Również w jego przypadku bez problemów znaleźć można Istoty, które po pewnym "podrasowaniu" będą bardzo dobrymi wojownikami.
Ocena: 7,5
Hod (15)
Kolejna (a jeszcze parę będzie) karta, pomyślana do zmiażdżenia przeciwnika brutalną siłą żelaznej pięści. Dzięki ZS zawsze, o ile posiadamy w Krzyżu ŻL, możemy przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Można nawet w ogóle zrezygnować z "akcesoriów" bojowych (chociaż bym tak radykalnego rozwiązania nie polecał). Kolory, mimo że mało zróżnicowane, są naprawdę dobre (Klepsydry i Czaszki naprawdę się w takiej talii przydają), a pojedyncze brakujące można bez problemu uzyskać (Ruiny bądź inne miejsca, odpychanie...). Tak na marginesie - doskonała, "ognista" ilustracja.
Ocena: 8
Samael (16)
Najbardziej w tej karcie lubię nazwę, bo tak się nazywa mój ulubiony zespół :]]]. ZS jak dla mnie nieco dziwna - jeśli stawiamy na walkę to zazwyczaj zakładamy zwycięstwo, a nie porażkę. Umiejętność ta w znikomy sposób wspomaga akcje ofensywne i w większym stopniu umożliwia kontrataki. Niespecjalnie mi takie podejście odpowiada, więc nim praktycznie nie gram. Kolory nie najgorsze. Jak przystało na warriora - 2 Czaszki. Księżyce też można sensownie wykorzystać, choć aż 2 w takiej talii to chyba ździebko za dużo... Ciekawostką jest, że żadne inne Arkanum nie posiada takiej samej ZS jak Samael.
Ocena: 6
Yesod (17)
Po prostu rewelacja. Przy przemyślnej taktyce zdolność taka umożliwia wielokrotne zwiększenie funkcjonalności i przydatności kart Wpływów (Ziemia niczyja na Scenę...). Można się skupić na efektach, które można uzyskać dzięki Wpływom i nie martwić się, że czy akurat Stacja na którą będziemy chcieli ją zagrać będzie zajęta (bo często tylko wtedy opłaca lub w ogóle da się taką kartę wyłożyć). Mój pierwszy (i ostatni) nauczyciel KULTa (pozdrawiam, Kupsher!) grywał właśnie Yesodem i muszę przyznać, że niektóre kombinacje doprowadzały mnie do rozpaczy. Bardzo dobry zestaw Kolorów - dzięki dużemu zróżnicowaniu można używać wielu kart bez główkowania, "jak by tu zdobyć tą Klepsydrę". Faktem jest, że wiele kart Wpływów wymaga większej ilości jednego Koloru, ale włożenie do talii dwóch egzemplarzy Ruin powinno nieco sprawę ułatwić. Naprawdę świetna karta, zarówno na turniej jak i na luźną rozgrywkę,
Ocena: 9
Gamaliel (18)
Co do przydatności samej karty jak i ZS: patrz Yesod. Co ta karta może, przekonać się możecie po przeczytaniu relacji Jaśmina z Kapitularza 2, na którym to konwencie talia oparta na Gamaliel "zaścierwiła" wszystkich (i pozostał tylko płacz i zgrzytanie zębów przeciwników ;]). Kolory mniej zróżnicowane, jednak bardzo przydatne - Czaszki i Róże są często potrzebne przy zagrywaniu Wpływów (jak na przykład typowo "czaszkowa" Ziemia niczyja). Jak wyżej - rewelka! (tylko w nieco innym, bardziej mrocznym, wcieleniu).
Ocena: 9
Malkuth (19)
Tutaj nie ma się co długo rozwodzić - żenada! Nawet dla raczkujących graczy chyba najsłabsza karta (no, jest jeszcze Nahemoth...). Kolory tragiczne (Klepsydra jest bardzo przydatna, ale 3 na starcie???). Cienizna do kwadratu - spuśćmy zasłonę milczenia...
Ocena: 2 (grać się jednak da...)
Nehemoth (20)
Jak wyżej (tylko zamieńcie sobie Klepsydry na Oczy). I co to za ryba?? Szkoda miejsca.
Ocena: 2 (jw.)
Marcus Abernathy (21)
Na koniec coś na osłodę. Karta ta została opublikowana w dodatku Inferno i podobnie jak Damon Blackraven może naprawdę dużo. Podoba mi się w niej prawie wszystko - a najbardziej fakt, że jej ZS pozwala na pełną swobodę przy kreowaniu talii. Nareszcie koniec dylematów: Tej karty bym potrzebował w talii, ale ma (kurde!) inną Przynależność. A tak: "wybierz to, co najlepsze". Nacisk położony na Sługi okazuje się przydatny, ale trzeba nieco czasu by stworzyć sprawną talię. Kolory dobre. Czaszki przydatne przy wykładaniu wielu sług, Róża i Czaszka są użyteczne, a ew. niedobory zawsze można nadrobić (Przy czym już przy konstruowaniu talii warto je zniwelować do minimum - to odnosi się nie tylko do Marcusa, ale do wszystkich Arkan. Według mnie 95% potrzebnych kolorów powinien dostarczać sam Krzyż i wyłożone w nim karty - odpychanie to ostateczność lub zło konieczne na początku rozgrywki). Dobre, dobre i jeszcze raz dobre!
Ocena: 9
To tyle odnośnie Wielkich Arkan. Jeśli byście byli zainteresowani konkretną talią, poniżej znajdziecie mój adres. Wszelkie komentarze, pytania, propozycje tematów (nie tylko od KULTciarzy) mile widziane.
Długich zimowych wieczorów przy ulubionej grze (czy to KULT, Magic czy jeszcze co innego!), w gronie dobrych przyjaciół przy kufelku jasnego, zimnego i z pianą (czy co tam pijacie) życzy
Łukasz "Mikie" Madeksza
mikie@poczta.fm
p.s. Przy okazji: przesyłajcie mi też spisy swoich kolekcji, listy kart przez Was poszukiwanych itp.