Timing w Kulcie
Ostatnia aktualizacja: 16 listopad 2000
Autor: Łukasz Madeksza
Sprawa priorytetowa: jest już 9 osób chętnych do udziału w turnieju KULTa na Gildii 2001. Zawsze coś, ale to ciągle MAŁO!!! Jeżeli ktoś z Was nosi się z takim zamiarem, niech prześle maila - musielibyśmy wcześniej wiedzieć, czy w ogóle zawracać głowę organizatorom. Mam szczerą nadzieję, że staniecie na wysokości zadania i turniej się odbędzie.
O.K., czas przejść do konkretów. Dzisiaj omówię zagadnienie timingu w KULTcie. Choć jest on rozwiązany w podobny sposób jak np. w DT, to jednak specyfika KULTu (a konkretnie obecność kolorów) wymusza w tym względzie wyjątkową precyzję w ustaleniu co można, a co nie. Najbardziej chyba kontrastowym rozwiązaniem w stosunku do KULTowego jest to zastosowane w Magicu. W KULTcie efekt działania karty wchodzi w życie NATYCHMIAST, chyba że przez któregoś z graczy zostanie zagrana karta działająca BEZPOŚREDNIO na nią. Niemożliwe jest wykonywanie jakichkolwiek działań PO zagraniu karty a PRZED wejściem w życie jej skutków - jedyną możliwością jest BEZPOŚREDNIA kontra. Jest to szczególnie ważne w przypadku Cheseda i Gamichicotha. Przykład I: Grasz Chesedem i masz na ręku 2x Manipulację śmiercią, 1x Sorry i 1x Agitatora. Twój przeciwnik zagrywa Czystkę. NIE MOŻESZ w tym momencie zagrać Manipulacji licząc na to, że dobierzesz Brak mocy, gdyż ta akcja nie jest bezpośrednio związana z rzucanym czarem. Przykład II: Masz w swojej Obsadzie Ważniaka (nie tego ze Smurfów :))) i przeciwnik zagrywa Piekielny Głód. W tym wypadku nie wolno Ci odepchnąć Żetonu Ludu ze Sceny na Ważniaka by zapobiec odrzuceniu go. Nie możesz również rzucić np. Drogi przez Hades w celu przesunięcia go na stację, na którą nie można rzucić Piekielnego Głodu. Jedyna możliwość to zagranie Braku wiary! Przykład III: Przeciwnik odpycha za klepsydrę. Masz na reku Muchę w smole, ale jej nie używasz - czekasz żeby zobaczyć, do czego mu ta klepsydra. Wtedy on wykłada Wygnanie. Nie możesz użyć Muchy żeby uniemożliwić mu tą akcję, gdyż nie działa ona bezpośrednio na zagrywaną kartę!
Powyższe przykłady z pewnością jasno pokazują, jak działa timing w KULTcie. Kolejną sprawą, na ktorą sam Bryan Winter uczulał KULTowców, jest CELOWOŚĆ wykonywanych działań. Chodzi o to, że odpochając żeton ludu MUSISZ mieć możliwość skorzystania z efektu odpychania (no i oczywiście musisz tą możliwość wykorzystać!). NIE WOLNO odpychać "dla zasady", żeby np. przeciwnik nie zdobył twego żetonu po wygranej walce. Jeśli odpychasz na kolor, MUSISZ w swojej najbliższej turze użyć karty, do której wyłożenia takie odepchnięcie jest konieczne. Podobnie sprawa ma się z niektórymi kartami. Nie możesz zagrać np. Wybawienia, jeżeli Scena Mistycznego Krzyża, na który zagrywasz tą kartę, jest pusta! Co innego, gdy nikt nie może jej przyjąć - kartę można zagrać, lecz nie wpływa ona w żaden sposób na grę. Podkreślam jeszcze raz - w tym wypadku WARUNKIEM ZAGRANIA jest obecność jakiejkolwiek karty bazowj Sceny (jej zdolność do przyjęcia żetonu nie ga roli)!!! Podobnie wygląda sprawa z Rozdartym na części - tutaj warunkiem jest przynajmniej jedna karta dołączona, znajdująca się w grze. Dla odmiany np. Godzina policyjna może być zagrana zawsze, nawet gdy w danym Krzyżu nie ma żadnego Liktora, Razydy czy też Protoliktora - gracz musi odwrócić wszystkie swoje Istoty w/w kategorii, lecz jeśli ich nie posiada, karta jest odrzucana bez żadnego efektu. Faktem jest, że ta tzw. CELOWOŚĆ DZIAŁAŃ jest kwestią umowną i różni gracze mogą różnie interpretować teksty kart, a co za tym idzie również warunki niezbędne do ich zagrania. Zamysłem twórcy gry było w tym przypadku ograniczenie do minimum pozbywania się kart "dla zasady", żeby zwolnić rękę. Ma to szczególne znaczenie dla grających Chesedem i Gamichicothem. Gdyby możliwe było wykładanie kart, które można zagrać "w dowolnym momencie" bez zwracania uwagi na warunki ich wyłożenia (pomijam tutaj kwestię kolorów, gdyż powyższe odnosi się głównie do kart Poleceń), moc tych Wielkich Arkan wzrosłaby jeszcze bardziej. Tak więc wszystkich grających zachęcam do zwracania większej uwagi na te aspekty KULTu. Stawiają one przed graczami wyższą poprzeczkę, zarówno przy konstruowaniu talii, jak i w czasie samej rozgrywki. No i można uniknąć przykrych niespodzianek, gdy nagle sędzia na turnieju zakwestionuje nasze działania, rozkładając tym samym naszą super-szybką talię na łopatki.
Z KULTowym pozdrowieniem Łukasz "Mikie" Madeksza mikie@poczta.fm
P.S. Serdecznie zapraszam wszystkich KULTomaniaków na Kapitularz 2, który odbędzie się w Łodzi w dniach 13-15.10. 2000 (szczegóły na Gildii w Karczmie Konwentów). Paru KULTciarzy już zapowiedziało przybycie (organizatorzy przewidzieli turniej KULT CCG!).
P.P.S. I jeszcze fajny cytat: "Life is hard - KULT is harder!"; wiecie czyje to? |