Wyszukiwanie

Niedyskrecje kronikarskie
Średniowiecze
Gildia historii
Gildie
  DVD
Nowa Gildia
O nas...
Opracowanie graficzne serwisu
Mieszko i jego kłopoty z "nową" religią.
Ostatnia aktualizacja: 11 sierpnia 2001
Autor: Elew



Pierwszym polskim historycznym władcą był Mieszko. Jego pierwszą, chrześcijańską żoną była Czeszka Dobrawa. Matejko malował ją jako młodą, ładną kobietę. XI wieczny Kościół lansował ją na wzorową, pierwszoligową gwiazdę chrześcijaństwa. Odmawiała podobno poślubienia księcia, jeśli nie przyjmie jedynej słusznej wiary i nie zapozna się z obyczajami chrześcijańskimi "...jeśli nie zrzuci owego zdrożnego obyczaju i nie przyrzeknie zostać chrześcijaninem..." i "...nie pierwej podzieli z nim łoże małżeńskie, aż powoli a pilnie zaznajomi się z obyczajem chrześcijańskim i prawami kościelnymi, wyrzeknie się błędów pogaństwa i przejdzie na łono matki - Kościoła..." Co za bzdura! Kto liczyłby się ze zdaniem kobiety w świecie rządzonym i podporządkowanym mężczyznom. Zwłaszcza, że oznaczało to dla pogańskiego księcia odesłanie siedmiu żon. I kto tu się poświęcił, zwłaszcza, że Dobrawa nie była wcale młoda (jak na ówczesne czasy - miała 30 lat) ani urodziwa. Kosmas, ziomek Dobrawy, pisze w swojej kronice, że: "...w roku od wcielenia pańskiego 977 zmarła Dąbrówka, która była nad miarę bezwstydna, kiedy poślubiła księcia polskiego będąc już kobietą podeszłego wieku, zdjęła z swej głowy zawój i nałożyła panieński wianek, co było wielkim głupstwem tej kobiety..." Wg. kroniki Tietmara, Dobrawa była rozwódką, a dokładniej - jej wcześniejszy mąż Gunter, margrabia miśnieński, odesłał ją rodzinie. Z pierwszego małżeństwa wniosła w "posagu" Guncelina, który był przyrodnim bratem Bolesława Chrobrego.

Jak więc sami widzicie, nasz książę dostał strasznie wybrakowany towar, lecz niestety nie mógł zgłosić reklamacji. Stało się jednak tak, że Dąbrówka zmarła w 977 r., natomist Mieszko zbyt długo nie rozpaczał po jej śmierci. Znalazł sobie bardzo szybko nową oblubienicę. Szkopuł sprawy polegał na tym, że wybranka jego serca - Oda, córka margrabiego Marchii Północnej - Dydryka, była mniszką. Kościół nie wyrażał zgody na ten związek, cóż więc robić? Wyjściem okazało się najzwyczajniejsze w świecie porwanie. Cesarz nie chciał poprzeć Kościoła w jego staraniach w celu odzyskania Ody, gdyż obawiał się konfliktu zbrojnego z rosnącym w siłę polskim księciem. Rodzina porwanej nie zgłaszała sprzeciwów, gdyż taka sytuacja pochlebiała tylko i wyłącznie jej samej. Związek ten, co prawda, nie do końca był legalny, jednak bardzo udany i płodny. Urodziło się z niego trzech synów przezornie wygnanych później z kraju przez Bolesława Chrobrego.Para ta podobno bardzo się kochała i żyła szczęśliwie do śmierci Mieszka. Oda natomiast przeżyła go o 31 lat, co daje nam dobre wyobrażenie o różnicy wieku między małżonkami.