Wyszukiwanie

Nowa Gildia Gier Karcianych
Zasady
Cthulhu CCG
Lord of the Rings:TCG
V:tES
Kult
Gildie
  DVD
O nas...
Opracowanie graficzne serwisu
Raport z Pre Apocalypse, Warszawa 26.05'01 *top2*
Ostatnia aktualizacja: 31 maja 2001
Autor: Marcin Lichniak



Warszawski prerelease Apocalypse miał się odbyć jak zwykle w Schronie. Na miejscu okazało się, że jest o wiele większa frekwencja niż na pre Planeshifta i może zabraknąć miejsc. Tak też się stało i ponad 10 osób odeszło z kwitkiem. Szczęśliwie udało mi się zapisać - przekonałem niektórych że lepiej będzie dla nich żebym grał niż sędziował - ale i tak największą inwencją wykazał się Góral który złapał jakąś listwę i udając ślepego przedostał się na początek kolejki. W turnieju grały 72 osoby w związku z czym zaplanowano 6 rund swissa. Niestety było tylko trzech sędziów co znacznie obniżyło efektywność ich pracy ( w Schronie gra się w trzech salkach  i jest jeszcze oddzielny pokój z komputerem). Po chwili oczekiwania otrzymaliśmy karty do spisania. W moim zestawie wyróżniał się Spiritmonger ale reszta karta była średnia (grająca nimi osoba uzyskała 12 punktów). Jeden z graczy otworzył karty z foilowanym Spritmongerem, Absorbem, pain lądem i czymś tam jeszcze. Po zamianie talii dostałem coś takiego:

WHITE
Crimson Acolyte
Benalish Trapper x2 (1 foil)
Helionaut
Haunted Angel
Angelfire Crusader
Coalition Honor Guard
Prison Barricade
Liberate
Restrain
Divine Light
Pledge of Loyalty
Shackles
BLUE
Stormscape Apprentice
Ceta Disciple
Tidal Visionary
Dream Thrush
Vodalian Hypnotist
Vodalian Merchant
Coastal Drake
Living Airship
Jaded Response
Jilt
Exclude
Phantasmal Terrain
Traveler's Cloak
Ceta Sanctuary
BLACK
Bog Initiate
Mournful Zombie
Quagmire Druid
Urborg Emissary
Zombie Boa
Phyrexian Reaper
Desolation Angel
Last Caress x2
Recover
Dead Ringers
Soul Burn
Foul Presence
RED
Bloodfire Dwarf
Thunderscape Apprentice
Scarred Puma
Rouge Kavu
Tundra Kavu
Kavu Scout
Kavu Aggressor
Minotaur Tactician
Pouncing Kavu
Halam Djinn
Rakavolver
Chaotic Strike
Smash
Tangarth's Glare
GREEN
Thornscape Apprentice
Urborg Elf x2
Quirion Elves
QuirionSentinel
Penumbra Bobcat
Bog Gnarr
Savage Gorilla
Verdeloth the Ancient
Strength of Night
Wandering Stream
Tranqulity
Gaea's Balance x2
SPLIT
Order/Chaos
GOLD
Hanna, Ship's Navigator
Wings of Hope
Armadillo Cloak
Cinder Shade
Backlash
Plague Spores
Simoon
Soul Link
Jungle Barrier
Llanowar Dead
Ebony Treefolk
Consume Strength
Razorfin Hunter x2
Goblin Legionnaire
Squee's Embrace
Goblin Trenches
Coalition Victory
ARTIFACT
Dromar's Attendant
Dragon Arch
LAND
Sulfur Vent
6 Plains
6 Island
6 Swamp
6 Mountain
6 Forest

( przerwa na budowę talii - co wy byście z tego złożyli ?)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ja stworzyłem coś takiego:

BLUE
Stormscape Apprentice - tapper
Coastal Drake - latacz
Livng Airship - latacz
Jilt - boomerang + removal
Exclude - dobra kontra
WHITE
Benalish Trapper x2 - tapowacze
Angelfire Crusader - dobry stwór za 4 mana
Coalition Honor Guard - dobry stwór za 4 mana + ochrona dla innych
Shackles - "removal"
RED
Tundra Kavu - 2/2 za 3 mana + użyteczna zdolność
Kavu Scout - 3/2 za 3 mana
Kavu Aggressor - 3/2 za 3 mana
Pouncing Kavu - dobry stwór z hastem
Halam Djinn - dobry stwór z hastem
Rakavolver - wygrywa gry
SPLIT
Order/Chaos - removal / wygrywa gry
GOLD
Razorfin Hunter x2 - plujki
Goblin Legionnaire - 2/2 za 2 mana + dobre zdolności
Squee's Embrace - +2/+2 za 2 mana + dodatkowa zdolność
Goblin Trenches - masowa produkcja goblinów przydatna w późnej grze
LAND
7x Mountain
6x Plains
5x Island

Na początek przejrzałem rary czyli potencjalnie najlepsze karty. Wyróżniały sie wśród nich: Verdeloth, Rakavolver i Goblin Trenches. Desolation Angel nie podobał mi się z powodu kosztu 3BBWW bo bez kickera jest słaby a Hanna znalazłaby się tylko w talii z dużą ilością artefaktów/enchatmentów. Druga rzecz jaka rzucała się w oczy to duża ilość tapperów (4 - jeden foilowany ) więc spróbowałem najpierw złożyć GWU. Biały i niebieski były całkiem dobre ale zielony nie spełniał moich oczekiwań - poza Verdelothem, tapperem i cloakiem były jeszcze dwie grywalne karty Penumbra Bobcat i Jungle Barrier - to trochę za mało na podstawowy kolor no a Verdeloth nie nadaje się do splashu. Spróbowałem więc włożyć czerwony w którym znajdowały się dwa pozostałe dobre rary: Gobiln Trenches i Rakavolver. W kombinacji WUR Rakavolver stawał się stworem 5/5 flying, sprit link czyli raczej trudnym do zatrzymania. Dzięki tej kombinacji miałem dużo stworów do zagrania w drugiej itrzeciej turze co jest bardzo istotne w limited. Czarny szybko odrzuciłem bo były w nim słabe stwory i średni removal.
A więc zostałem przy WUR lądy wkładając prawie po równo (czerwonych kart było najwięcej a niebieskich najmniej  - poza tym wszystkie nie złote karty oprócz Pouncing Kavu miały tylko jedną manę danego koloru w koszcie). Oczywiście i tak nie byłem zadowolony z takiego rozkładu lądów, ale kiedy popytałem innych graczy okazało się że większość ma cztero lub pięciokolorowe talie.

Runda 1 Adam Klimecki 5color
W pierwszej grze szybko wystawiam Rakvolvera, ale równie szybko dostaje on Exotic Cursem i staje się 1/1, mimo to udało mi się załatwić go lataczami podczas gdy tapperzy tapowali jego największe stwory.
W drugiej grze sytuacja wyglądała podobnie aż do momentu gdy u niego na stole pojawił się Coalition Honor Guard - w tym momencie moi dwaj tapperzy przestali być użyteczni na szczęście udało mi się go zajechać Rakavolverem dzięki temu że nie zagrał Armadillo Cloaka myśląc że będę mógł mu tapnąć stwora z nim.
3pkt 2-0

Runda 2 ??? - przepraszam za brak danych ale to jedyna osoba z którą grałem a której nie znam WRU
Obydwie gry wygrałem dzięki tapperom no i miałem Rakavolvera. Poza tym używał kilku niezbyt dobrych kart jak np. Holy Day.
6 pkt 4-0

Runda 3 Paweł Karaszewski 5color
Mamy deck checka w czasie którego Karaś stwierdza że ma słabą talię. Wszystko jest OK i po 10 minutach zaczynamy grę. W pierwszej grze mam color screw - zero białej many i w pewnym momencie 6 "białych" kart na ręku - na szczęście pojawia się Tundra Kavu który ratuje sytuację. Paweł nie jest w stanie wykorzystać przewagi ponieważ ma same małe stwory. Gdy dochodzą mi Razorfin Huntery wystawia Coalition Honor Guarda ale tym razem udaje mi się go zabić dwoma Hunterami i Goblin Leggoinairem. Druga gra jest już o wiele szybsza - Karaś miał rzeczywiście słabą talię i po tej grze zdropował nie chcąc tracić punktów.
9 pkt 6-0

Runda 4 Marcin Doliwa UBG
Znowu mamy deck checka i znowu wszystko jest OK. W pierwszej grze zajeżdża mnie Verdeloth ze Sleepers Robem - nie doszedł mi żaden tapowacz. W drugiej zaczynam mulliganuję się do 5, tapowaczem bronię się przed Fungal Shamblerem potem wystawiam Rakavolvera ale dostaje on Annihilatem i jest po grze.
9 pkt 6-2
Mała uwaga : W pierwszych trzech rundach widziałem że przeciwnicy mieli gorsze karty ode mnie - Marcin miał co najmniej równorzędne i od razu kiepsko się to skończyło.

Runda 5 Aleksander Hajnisz 5color
Olek w obydwu grach ma mana screw i zatrzymuje się na dwóch lądach więc wygrywam bardzo szybko.
12 pkt 8-2

Runda 6 Marcin Horecki 5color
Obydwaj musimy wygrać by wejść do top 8. Góral spisywał moje karty więc zna je bardzo dobrze. W pierwszej grze szybko pojawia się Rakavolver ale Góral rzuca na swojego Serpentine Kavu Bloodfire Infusion i w następnej kolejce czyści stół dobijając Volvera Zapem. Na szczęście ma tylko 3 życia i w następnej turze wykańcza go mój Halam Djinn. Druga gra toczy się do jednej bramki mam color screw i Góral szybko wygrywa. W trzeciej sytuacja się odwraca i to Góral ma color screw dzięki któremu wchodzę do Top 8.
15 pkt 10-3

Szósta runda swissa skończyła się o 20 jest już więc trochę późno. Do Top 8 wchodzę na 3 miejscu, pierwszy jest Ober z kompletem punktów a ja gram z także niepokonanym (dwa remisy) Michałem Zalejskim. Poza nimi w top 8 znaleźli się Mateusz Mróz, Michał Kolesnikow, Tomasz Gluziński, Marcin Doliwa i Krzysiek Domaszewski.

Ćwierćfinał Michał Zalejski 5color
W obydwu grach Zalex mulliganuje się co nie jest dobre dla jego pięciokolorówki. W jednej z gier wystawił jeszcze zielonego Volvera ale przywróciłem go do porządku Orderem.
mecze: 6-1, gry: 12-3
Jeszcze szybciej ode mnie Mateusz Mróz pokonał Marcina Doliwę, a trochę później Krzysiek Domaszewski ograł Obera a Michał Kolesnikow Tomasza Gluzinskiego.

Półfinał Mateusz Mróz 5color
Pierwszą grę udaje mi się wygrać z pomocą tapperów i mana flooda Mateusza. W drugiej to ja mam flooda i przegrywam. Przed trzecią grą Robert Nienałtowski pyta dlaczego daję zaczynać skoro mam agresywną talię więc decyduję się zacząć. Moja pierwsza ręka to 3 lądy - każdy innego koloru plus drugo  i trzecio turowe stwory. Atakuje przez całą grę, pojawia się Goblin Trenches produkujący legiony goblinów  i w końcu gdy Mateusz cały się tapuje wprowadzam Chaos w szeregi obrońców i wygrywam grę.
mecze: 7-1, gry: 14-4
W drugim półfinale Krzysiek Domaszewski pokonał Michała Kolesnikowa.

Finał Krzysztof Domaszewski BG? ID
Nie pamiętam trzeciego koloru talii Krzyśka bo nie graliśmy i podzieliliśmy się boosterami.
W meczu o 3 miejsce i koszulkę Michał Kolesnikow pokonał Mateusza Mroza.

W sumie turniej był dla mnie bardzo udany - niestety nie zabrakło na nim zgrzytów organizacyjnych począwszy od zbyt małej ilości miejsc, poprzez brak checklist przy spisywaniu talii, sprawdzanie "listy obecności" w momencie gdy sędziowie zapomnieli kogo mieli zdropować (a ten ktoś sobie poszedł) aż do długich deck checków (15 minut) i mnie próbującego bezskutecznie wezwać sędziego przez kilka minut podczas gdy Karaś obmyślał następny ruch z normalną dla siebie szybkością. No i to by było na tyle.

Do zobaczenia na następnym turnieju.

Pozdrawiam
Żółw