Wyszukiwanie

Nowa Gildia Gier Karcianych
Zasady
Cthulhu CCG
Lord of the Rings:TCG
V:tES
Kult
Gildie
  DVD
O nas...
Opracowanie graficzne serwisu
Raport z Nationals 2001 *top2*
Ostatnia aktualizacja: 25 maja 2001
Autor: Marcin Horecki



Witam wszystkich polskich Magiców!

A jednak! Myślałem, że nic nie napiszę bo w pracy mam urwanie głowy, jednakże jakoś tak wyszło, że mam trochę czasu i postanowiłem napisać raport z MP 2001.

Najpierw parę uwag i refleksji...

MP 2001 była imprezą w mojej opinii bardzo udaną i dobrze zorganizowaną. Co do sali i miejsca, to było mi to obojętne ponieważ mam samochód, ale rozumiem niezadowolenie niektórych graczy, którzy musieli przyjeżdżać autobusami. Zaskoczyła mnie mała ilość graczy na Grinderze... tak ostro walczono we wszystkich Regionalsach o awans, a na ostatni tego typu turniej przyjechało 31 osób... a jedna z nich (musząc wygrać dwa mecze) najpierw dostała bye a potem przeciwnik game loss. Tak więc Wy, którzy nie przyjechaliście! Żałujcie!
Tym razem w drugi dzień DCI reporter był już przychylniejszy (niż rok temu) i najlepsi gracze grali między sobą, nie było więc powodów do niepotrzebnych układów, za to była zdrowa rywalizacja, o którą przecież w turniejach Magica chodzi. Gracze byli w większości przyjacielscy i naprawdę był to dla mnie weekend na który czekałem z niecierpliwością i który nie zawiódł moich nadziei na dobrą zabawę!

Teraz cos o meczach, ale nie będzie to bardzo dokładny opis tylko parę ciekawostek, przepraszam jeśli nie będę pamiętał Waszych nazwisk!

Aha, grałem deckiem o nazwie: RAW POWER BY QMOR V. 01 Deck wymyślił Marcin Kumorek i chwała mu za to! Testowaliśmy go tylko 1 dzien., ale ja będąc trochę szalony w wyborze decków zdecydowałem się na niego... Dla przypomnienia na MP 2 lata temu zagrałem Mana Flare deckiem, a potem Iridescent Drake deckiem na ME w Berlinie. Po prostu nie lubię czysto atakujących standardowych decków jak Fires, a deck którym grałem miał w sobie coś z comba jako jedyny chyba na MP. Poza tym efekt zaskoczenia był często decydujący i może nie wygrał mi gier, ale bardzo to ułatwił. Spisu nie będę podawał, ale ci co byli na pewno wiedzą co tam było, dlatego mam tu taka małą prośbę: nie ogłaszajcie go na sieci ani listach dyskusyjnych, ani nie grajcie nim na sieci aby nie przedostał się za granicę! Jest to w interesie Polaków na najbliższe ME gdyż jest prawdopodobne, że tym deckiem zagramy, a jest on naprawdę solidny i może odnieść efekty gdy nie wie o nim za dużo osób.

Runda 1. Burn z zielonymi Driadami, kolega Wojciechowski

(zapomniałem imienia, sorry) który Coat of Arms ceni po 35 PLN i... może teraz na tym dobrze wyjść.

Gra 1. Zostałem na 2 życiach gdy udało mi się wyprodukować 7 saprolingowych tokenów i zaatakować za 49... właśnie dzięki Coat of Arms.

Gra 2. Gra 1 tylko miałem więcej życia, a przeciwnik usilnie zabijał po jednym moje tokeny (wystawił 2 Blurred Moongoose na początku)

3pkt

Runda 2. Fires, Marcin Turant

Wygrałem 2:0 I pamiętam atak za... 180. 12 tokenów 15/15...

6pkt

Runda 3. Nether Robert Nienaltowski

Bardzo dobra gra Roberta, zabija mnie w 4 turze dodatkowej na 2:1...

6pkt

Runda 4. Fires Piotr Chabałowski

Chabał jak zwykle w formie mimo małej ilości treningu (dostał się do top 8 trzeci raz z rzędu...). Przegrałem 1:2 przez 3! słownie trzy błędy w jednym duelu, z których nie popełnienie jednego z nich dawało mi pewne zwycięstwo! Na szczęście były to moje ostatnie poważne (z konsekwencjami) błędy w tym turnieju....

6pkt ...  trochę mało, trzeba wygrać 7 z ośmiu meczy by myśleć o awansie!

Runda 5 Nether, sorry ale tylko pamiętam jak wyglądasz.

Wygrałem gładko 2:0 dzięki dobrym podejściom i mana screw przeciwnika.

9pkt

Runda 6 Rebel Galus

Myślałem że będzie ciężko gdy zobaczyłem Sierżanta za każdym razem w 1 turze, ale 10 tokenów z Coat of Arms nie było łatwe do zatrzymania... wszystkie próby przeciwnika do zabicia mojego Comba zostały gładko skontrowane... Galus stwierdził, że kompletnie nie wiedział co ma robić...

12pkt

Ok poszło całkiem całkiem ale zamiast 4:2 mogło być 5:1, a to byłby niezły wynik.

W drafcie nr 1 siedzę koło brata i Pana Arabskiego (gratuluję dobrej gry i życzę sukcesów na przyszłość!), wydraftowałem niezły G/W/R deck z G Masterem, 7 stworkami za 2 many o sile 2 i paloma spaleniami. Nie będę opisywał gier, ale musze powiedzieć, że szczęśliwie wygrałem pierwszy mecz (po 3 mulliganach w decydującym duelu), łatwiej poszło w drugim, no i przegrałem z Oberkiem (złożył bardzo solidny U/B deck) w trzecim meczu. Tak więc 6:3 po pierwszym dniu i musze wygrać 3 na 3 mecze w niedzielnym drafcie.

Tak więc kolejny draft i 2 stół, przede mną Cichy, Cieślik i ja. Pierwszy booster był decydujący i uważam, że zagrałem bardzo dobrze... Cichy wziął Annihilate, Cieślik Exclude a ja, mając do wyboru kilka mocnych U/B/R kart wybrałem Nomadic Elfa... (jest to karta bardzo solidna, i jest podstawą do każdego G decku nawet bardziej niż Harrow!), potem już tylko zbierałem plony mojego 1 picku... poszedłem w G/W i w pierwszym boosterze dostałem: Armadillo Cloak,  Charging Trolla,  Kavu Chameleona i  Angela co daje 3 życia.

W drugim dostałem kolejnego Armadillo, Noble Panterę i jeszcze kilka solidnych kart.
W połowie tego boostera podjąłem kolejną, bardzo słuszną decyzję! Mając już widoki na dobry deck W/G ale bez removalu zacząłem myśleć o swoich szansach na niego... No i doszła Scorching Lava... było już dość późno na taki dodatek, ale podjąłem ryzyko (mogąc wziąść kolejną dobrą G/W kartę), opłaciło się bardzo... kolejna Lava, a potem 2x Magma Burst i Flametongue Kavu...

Tak więc skończyłem draft z niesamowitym G/W/R deckiem i tylko trzymałem kciuki bym nie dostał mana screw...

Poszło jak po mojej myśli i wygrałem wszystkie trzy kolejne mecze 2:0 bez większych problemów, dostając mnóstwo życia z Armadillo i paląc po drodze co tylko popadnie! Nawet mądra gra Macieja Szylmana nie pomogła!

Finały po raz trzeci z rzędu! Ale jeszcze nigdy nie dostałem się do MS! A jest takie powiedzenie do trzech razy sztuka!

Ćwierćfinał: Adrian Ciszek Nether z R.

Mecz jest opisany na Gildii, dodam tylko, że poszło mi całkiem łatwo i byłem zaskoczony jak odporny mój deck (to znaczy Qmora) jest na olbrzymi hate jaki miał Adrian! Dodatkowym plusem było to, że w razie zwycięstwa grałem z Firesem, a przy rozsądnych rozdaniach powinienem wygrać bez problemów.

Półfinał: Mariusz Kucharski Fires

Tak tez się stało, po długim ale pełnym kontroli z mojej strony meczu wygrałem 3:0 mimo rozsądnej gry Mariusza.

Przed finałem podzieliliśmy się z Pawłem nagrodami, tak wiec 2000 USD, ME i MS już miałem pewne. Fajnie jest gdy nie dokłada się do swojego hobby! A jak można jeszcze na nim zarobić to już jest całkiem dobrze.

Finał był już tylko formalnością, wygrał zasłużenie Paweł, w tym matchupie mój (Qmora!) deck wygrywa jeśli podejdzie, akurat nie podeszło (co się rzadko zdarza) i przegrałem. Ale nic straconego, za rok są kolejne MP i Paweł na pewno będzie szczęśliwy gdy sytuacja się odwróci i to mi podejdzie i znów będziemy reprezentantami Polski na światowych stołach Magica...

Teraz plusy i minusy (na to czekałem więc skróciłem opis meczy...):

Plusy:
- Moje Słoneczko, które przyszło mnie dopingować
- Słoneczko na niebie
- Dobra atmosfera
- Moi przeciwnicy za dobrą i przyjemną grę
- Wszyscy inni gracze oprócz tego, który mi ukradł z decku Opozycję...
- Duże zainteresowanie Magiciem na MP
- Sędziowie (jak na mój gust to bardzo sprawnie to poszło)
- Że Toster przeżył
- Wizardzi - Nareszcie były poważne nagrody!
- ISA za lot do Mediolanu (ciekawe czy Toronto tez się uda bo nie ma już miejsc...)
- Fotoreporterzy i relacjonujący feature matche
- Grzesiek za pożyczenie mi kart
- Karaś, ze to ze wreszcie nie był upierdliwy
- Radek,  jest dobry i szkoda ze nie na MS!
- Pan Krzysztof Arabski, dobrze jak są tacy gracze jak Pan! Naprawdę!
- Mój brat, hmmm za to ze nie ma z kim grac i mimo to nie jest taki zły
- Kai Budde, nie był na MP ale jest najlepszy
- Jon Finkel, tez nie był ale wciąż jest dobry

Minusy:

- Email ISY za to, że 2 emaile z moją prerejestracją nie doszły!
- Qmor, że nie zagrał tym co wymyślił
- Oberek za to, że znów zabrakło mu szczęścia, szkoda bo JEST najlepszy...
- Sieroty, ze im tez nie poszło
- Komary
- Ten który mi ukradł z decku Opozycję
- Moja praca, ze nie mam czasu na poważny trening Magica (ja w ogóle nie mam czasu)

- i... Zbyszek Kruk za zbyt otwarte wyrażanie swoich opinii na sieci...

Piszcie do mnie na priva swoje reflekcje o MP, raporcie i ogólnie o Magicu, z chęcią odpisze! Jestem stałym czytelnikiem list dyskusyjnych, ale mam firewalla wiec nie wysyłam, ale na priva mogę pisać!

mis_puchatek@lycos.com

Marcin "Góral" Sr. Horecki